reklama

Zamierza wejść na szczyt Elbrus, by pomóc niepełnosprawnym

Redakcja
Robert Wójcicki z Bogucina Dużego chce zdobyć Elbrus, najwyższy szczyt Kaukazu, aby wspomóc Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. To nie pierwsza jego wyprawa wysokogórska, której celem jest pomoc potrzebującym.

- Robiąc to, co robię, dostaję pozytywnego kopa, zastrzyk energii - podkreśla Robert Wójcicki. - Człowiek może fizycznie więcej, jeśli robi coś nie tylko dla siebie, ale też dla innych - dodaje.

Przyjemność i pomoc

Jak podkreśla Robert, od małego ganiał po skałkach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wychował się w Bogucinie Dużym. Całe dnie spędzał na świeżym powietrzu, nie jak dziś młodzi - przy komputerze.

Kilkanaście lat temu na poważnie zainteresował się górami i wspinaczką. Wśród swoich dokonań ma m.in. zdobycie alpejskich szczytów - Mont Blanc (4810 m n.p.m.) i Grossglockner (3798 m n.p.m.) oraz wejście na Kazbek (w Kaukazie 5033 m n.p.m). To ostatnie zrealizował wspierając krakowską fundację „Mam Marzenie”, działającą na rzecz chorych dzieci.

Wybrał się fiatem 126p w Alpy Włoskie w ramach projektu „Małym Fiatem w Duże Góry” i zdobył tam szczyt Piramida Vincent. W ubiegłym roku 100. rocznicę odzyskania niepodległości uczcił wchodząc na tatrzańskie Rysy.

Były też niezwiązane z górami wyprawy, m.in. 9-dniowy marsz brzegiem Bałtyku od granicy niemieckiej do rosyjskiej czy wycieczka rowerowa z Klucz nad morze. Każde z tych przedsięwzięć łączył z pomocą dla osób, które jej potrzebują - niepełnosprawnym i chorym.

- Nie ukrywam, że robię to dla przyjemności, bo lubię wypoczywać aktywnie. Przy okazji chcę pomagać innym z wdzięczności. Mam 46 lat, nie choruję, jestem sprawny. Nie wszyscy tak mają, nie wszyscy wykorzystują swoje możliwości - wyjaśnia Robert Wójcicki.

Pomaganie nie jest łatwe

Rodzina Roberta martwi się o niego, kiedy znów na jakiś czas znika w wysokich górach, ale wszyscy akceptują jego pasję. - Bez moich wypraw czuję się jak bez powietrza. Gdyby mi ktoś to odebrał, dusiłbym się - podkreśla Robert Wójcicki.

Żona podobnie jak on lubi obcować z naturą. Zamiłowanie sportowe odziedziczyła po tacie także 20-letnia córka. Bardziej pasjonuje ją jednak piłka ręczna niż wędrowki po górach. Mieszkaniec Bogucina ma nadzieję, że bakcyla górskiego przejmie po nim jego syn. Ten ma jednak na razie dopiero trzy tygodnie.

- Moim marzeniem jest, żeby kiedyś wybrać się w góry razem z nim - nie ukrywa pan Robert.

Jednocześnie podkreśla, że wyprawy w góry nie są orgaizowane kosztem rodziny. To go oczyszcza, wraca z wyjazdów jako lepszy człowiek.

Robert Wójcicki na co dzień pracuje w prywatnej firmie. Nie ma dużo pieniędzy. Swoje wyprawy realizuje z własnych oszczędności.

- Pomaganie nie jest łatwe. Dużo osob zamyka się na własnym podwórku za bramą na pilota. A powinni bardziej widzieć potrzeby innych - zaznacza nasz rozmówca. - Tymczasem dla mnie podanie ręki choremu dziecku jest, jak zdobycie dużej góry. To są niezapomniane wrażenia - podkreśla.

Na rzecz stowarzyszenia

Teraz planuje wejść na Elbrus, najwyższy szczyt Kaukazu, aby wspomóc Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, które będzie prowadzić w Kluczach „Centrum Wsparcia i Terapii Osób Niepełnosprawnych i Ich Rodzin”. - Mam nadzieję, że przyczynię się do zwrócenia uwagi na potrzeby osób niepełnosprawnych i pomogę zdobyć dodatkowe fundusze na działalność przyszłego centrum - mówi inicjator wyprawy. - Osoby niepełnosprawne wraz ze swoimi rodzinami w życiu codziennym pokonują szczyty i przeszkody niejednokrotnie trudniejsze od moich wypraw - dodaje.

Zamierza zabrać na wyprawę flagę z napisem Bogucin Duży. W ten sposób chce jednocześnie podkreślić swój związek z korzeniami.

Jeśli ktoś chce wesprzeć Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, może wpłacić datek na konto: 29 1050 1445 1000 0023 3976 0288.

WIDEO: Barometr Bartusia. Czy coś grozi firmom z Małopolski?

Wideo

Materiał oryginalny: Zamierza wejść na szczyt Elbrus, by pomóc niepełnosprawnym - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Smutek

Pisząc komentarz jednocześnie patrzę na Konstantego Radziwiłła . Często jestem myślami jadąc trasą DW948 o byłym ministrze zdrowia z racji mi tylko wiadomej . Wtedy jestem myślami o nieudolnej służbie zdrowia w Oświęcimu . Z poważaniem Jerzy . W

S
Smutek

Proszę jedno zapamiętać wiele osób spakowało swój plecak do Nieba lub Piekła . Decyzja należy do pana Roberta Wójcickiego . Można wspomóc w innej dyscyplinie sportowej więcej bezpiecznej Nie narażając ewentualnie rodziny na nieprzewidziane skutki wyprawy w góry . Z poważaniem Jerzy W .

S
Smutek

Ja bynajmniej mam nieprzyjemne skojarzenia z powodu dużego zakresu wiedzy na temat pomocy osobom niepełnosprawnym Jednocześnie zaznaczam byłem na bieżąco w tych sprawach kilkanaście lat temu Wszystko zależy do danego kierownictwa danej placówki opiekuńczej jak mądrze wydawać otrzymane pieniądze .Z poważaniem Jerzy W

S
Smutek

Dane mi było zwiedzić Jurę Krakowsko Częstochowską dzięki oddelegowaniu do pracy celem napełniania butelek wodą o właściwościach zdrowotnych Takiego bałaganu jak w tym zakładzie produkcyjnym był jeszcze nigdy nie widziałem Wołało to o pomstę do Nieba . Nawet tej wody w tym zakładzie produkcyjnym nie napiłem ani kropli Mieliśmy swoje soki życiodajne z własnej wytwórni .Z poważaniem Jerzy W

S
Smutek

Jak najbardziej pochwalam ten heroiczny szlachetny czyn na rzecz osób niepełnosprawnych Jednocześnie zazdroszczę gdyż zapewne będzie lepsza widoczność spoglądając w Niebo .Być może po śmierci nie będzie możliwości stałego pobytu w Niebie Decyzja należy do pana Roberta Wójcickiego .Z poważaniem Jerzy. W

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3