„Zagłębie alkoholowe” na osiedlu Pakuska w Olkuszu. Piją, śmiecą i hałasują a mieszkańcy mają już tego dosyć!

Paweł Mocny
Paweł Mocny
„Zagłębie alkoholowe” na osiedlu Pakuska w Olkuszu
„Zagłębie alkoholowe” na osiedlu Pakuska w Olkuszu Paweł Mocny
Udostępnij:
Mieszkańcy ulicy Armii Krajowej w Olkuszu skarżą się na problemy związane z dość dużą grupą osób która już od wczesnych godzin porannych spożywa alkohol. Miłośnicy trunków zbierają się na osiedlowych ławkach, pod sklepami monopolowymi oraz w lesie, który znajduję się tuż przy blokach. Pozostali mieszkańcy mają już dość porozrzucanych butelek, kapsli, paczek po papierosach, reklamówek i hałasu.

Na pierwszy rzut oka ulica Armii Krajowej w Olkuszu wydaje się być uroczą okolicą, w której warto zamieszkać. Blisko bloków znajdują się wszystkie niezbędne sklepy, duży parking a przede wszystkim las, przez który płynie rzeka Baba. To właśnie teren leśny nadaje temu miejscu najwięcej uroku.

Taki opis okolicy brzmi wręcz idealnie. W rzeczywistości jednak ulicy Armii Krajowej jest dość daleko do ideału. Wszystko za sprawą grupy osób, które od samego rana aż do późnego wieczora spożywają tam alkohol. Miłośnicy trunków śmiecą i hałasują a pozostali mieszkańcy mają już tego dosyć.

„Zagłębie alkoholowe” na osiedlu Pakuska w Olkuszu. Piją, śmiecą i hałasują!

- Mieszkamy tu z rodziną zaledwie od kilku lat. Pijaków można tu spotkać rano wychodząc z dziećmi do przedszkola i wieczorem, gdy wraca się z pracy. W zasadzie to nie ma takiej pory, żeby nie kręcili się gdzieś w okolicy z piwem lub wódką w ręku. Szkoda, że nasze dzieci muszą oglądać takie sceny. Nie raz dochodzi tu do sytuacji, że któryś z nich upije się do nieprzytomności – komentuje jedna z mieszkanek ulicy Armii Krajowej

Mieszkańcy woleli nie ujawniać swoich imion i nazwisk, ponieważ boją się, że w zemście za nagłośnienie sprawy, pijący mogą porysować im samochód lub wybić szybę w oknie.

Ofiarą osób spożywających tam alkohol padł także okoliczny las oraz rzeka Baba. Spacerując po okolicy ciężko nie natknąć się na butelki, paczki po papierosach, reklamówki oraz wiele innych śmieci. Jak relacjonują mieszkańcy nie raz dochodziło do sytuacji, gdy grupa pijących dopuszczała się wandalizmu. Kilkukrotnie w Babie lądowały przeróżne przedmioty takie jak hulajnogi elektryczne czy śmietniki.

Sytuacji sprzyja fakt, że w promieniu stu metrów od miejsca, w którym gromadzi się problematyczna grupa osób znajdują się aż trzy sklepy sprzedające alkohol. Czy tam sprzedają "wyskokowe trunki" pijanym? Tego nie udało nam się udowodnić, ale może ktoś z Was, to wie. Dajcie nam znać, pisząc w komentarzu lub na Facebooku Nasze Miasto Olkusz.

FLESZ - Meta zamiast Facebooka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie