Olkusz. Dzięki sygnałom od mieszkańców, policjanci uratowali dwóch mężczyzn przed wychłodzeniem

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Olkuscy policjanci apelują, aby reagować na ludzi nieprzytomnych, leżących w śniegu. Jeden telefon do służb może uratować życie.
Olkuscy policjanci apelują, aby reagować na ludzi nieprzytomnych, leżących w śniegu. Jeden telefon do służb może uratować życie. Pixabay
Dzięki mieszkańcom, wrażliwym na los innych, olkuscy policjanci uratowali dwóch mężczyzn, którzy mogli umrzeć z wyziębienia organizmu. Skoro byli pod wpływem alkoholu, nie odczuwali niskiej temperatury. Do obu przypadków doszło 17 stycznia 2021.

Pierwsza interwencja miała miejsce około południa. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, że na ławce przy ulicy Kościuszki w Olkuszu leży mężczyzna. Na miejscu zjawił się patrol policji. Mundurowi ustalili, że mężczyzna nie wymaga pomocy medycznej. Był jednak nietrzeźwy. Znajdował się w okolicznościach zagrażających jego życiu, więc został doprowadzony do wytrzeźwienia.

Kolejne zgłoszenie otrzymano przed godziną 19. Przy drodze niedaleko Osieka, w rowie twarzą w śniegu leżał nieprzytomny mężczyzna. Policjanci po przyjechaniu na miejsce sprawdzili jego funkcje życiowe i udzielili mu pomocy. Następnie ułożyli w pozycji bocznej ustalonej, okryli kocem termicznym i wezwali pogotowie ratunkowe.

- W oczekiwaniu na pomoc medyczną mężczyzna odzyskał przytomność. 51-latek nie był jednak w stanie poruszać się o własnych siłach. Wraz z pogotowiem przewieziono go do szpitala w Olkuszu. Tam udzielono mężczyźnie niezbędnej pomocy lekarskiej. Mężczyzna nie wymagał hospitalizacji więc trafił do wytrzeźwienia. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego ponad 4 promile – wyjawia Katarzyna Matras, rzecznik olkuskiej KPP.

Policjanci przypominają, że wobec niskich temperatur na wychłodzenie organizmu szczególnie narażeni są bezdomni, osoby starsze i nietrzeźwe, przebywające na zewnątrz. Proszą aby o wszystkich takich przypadkach powiadamiać policję.

- Osoby przebywające na dworze, w pustostanach, czy innych miejscach, które nie są dobrze zabezpieczone przed zimnem, mogą znaleźć się w sytuacji zagrażającej ich życiu i zdrowiu. Pamiętajmy, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na takie przypadki. Ne bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza o tej porze roku mogą potrzebować naszej pomocy. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Wystarczy tylko jeden telefon pod nr 112 lub 997 – przypomina Katarzyna Matras.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie