Ekolodzy z Bukowna zaproszeni na posiedzenie sejmowej komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Dyskutowali o "likwidacji" rzek

Paweł Mocny
Paweł Mocny
Sztoła w Bukownie
Sztoła w Bukownie Paweł Mocny
Udostępnij:
Już niebawem wyłączony zostanie system odwadniający kopalnie Olkusz-Pomorzany (pow. olkuski), w której wydobycie zakończono rok temu. Ekolodzy z Bukowna przestrzegają przed katastrofą ekologiczną, która miałaby być konsekwencją braku dopływu wody do trzech rzek: Baby, Sztoły i Białej. O całej sprawie mieli oni okazję dyskutować z prezesem ZGH, Bogusławem Ochabem podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

FLESZ - PKB na ochronę zdrowia: Polska w ogonie Europy

Ekolodzy z Bukowna dyskutowali o likwidacji rzek na posiedzeniu sejmowej komisji

W piątek, 3 grudnia obyło się posiedzenie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Tematem podjętym podczas spotkania było rozpatrzenie informacji na temat działań podejmowanych w związku z zaprzestaniem funkcjonowania Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław wpływających na funkcjonowanie trzech rzek: Baby, Sztoły i Białej.

Do wzięcia udziału w posiedzeniu zostali zaproszeni ekolodzy z Bukowna oraz zaangażowany w sprawę profesor Mariusz Czop z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

- Nie jesteśmy przeciwko likwidacji kopalni. Każdy specjalista o tym wie, że prędzej czy później kopalnia musi być zlikwidowana. Chodzi tylko o to, w jaki sposób ta kopalnia będzie zlikwidowana. Czy będzie ona zlikwidowana z szacunkiem i poszanowaniem dla środowiska czy bez, po taniości - tak by w jak najszybszy sposób to załatwić, umyć ręce i zejść z terenu. Nie może być zgody na to, że zaprzestanie się jakiegokolwiek zrzutu do tych rzek - mówił Mariusz Czop.

- W Polsce i w Unii Europejskiej nie wolno likwidować rzek! A tu się chcę zlikwidować na 30 lat trzy wspaniałe rzeki, które mają ogromne funkcje rekreacyjne, społeczne, ekologiczne i ekonomiczne - mówił Stefan Piętka, ekolog z Bukowna.

Przedstawiciele strony społecznej poinformowali także członków komisji o negatywnych skutkach braku rzek, które przedstawili już wcześniej w liście otwartym.

Do zarzutów kierowanych wobec Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław odniósł się prezes zakładu, Bogusław Ochab.

- Mieliśmy wcześniej dwie kopalnie i ich likwidacje były finansowane z budżetu państwa. 60 milionów kosztowała likwidacja Bolesławia i 60 milionów likwidacja Olkusza. A tu musimy z własnych środków wydać ponad 200 milionów złotych. Także nieprawdą jest, że zakład chce jak najniższym kosztem likwidować kopalnie. Na dzień dzisiejszy wydaliśmy kwotę w wysokości już około 120 milionów złotych - mówił Bogusław Ochab.

Prezes zarządu wspomniał także o kwestii zwierząt.

- Nieprawdą jest mówienie o tych rybach. Mamy podpisaną umowę z Wojewódzkim Związkiem Wędkarskim. Że oni nam w tym procesie pomogą. Tak samo jest ustalone przez naukowców, jak w tym procesie jak zabezpieczyć bobry i płazy. My nad tym pracujemy - poinformował prezes Bogusław Ochab

Do wyłączenia systemu odwadniającego ma dojść już 10 grudnia tego roku. Woda odpompowywana z kopalni zasila rzekę
Babę, która następnie wpływa do Sztoły. A ta dalej do Białej. Sama Baba to mała rzeczka, bez dopływu z kopalni będzie ledwo cieknąć.

Pełny zapis z posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej można znaleźć tutaj.

Wideo

Materiał oryginalny: Ekolodzy z Bukowna zaproszeni na posiedzenie sejmowej komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Dyskutowali o "likwidacji" rzek - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie