Barbara Litarska - maluje kwiaty kwiatami

Katarzyna Ponikowska
Obraz Barbary Litarskiej
Obraz Barbary Litarskiej
Barbara Litarska, poetka i malarka z Kwaśniowa Górnego spotka się z mieszkańcami w piątek, 17 października o godz. 16 w Gminnej Bibliotece Publicznej w Kluczach. Będzie można też obejrzeć obrazy artystki.

Barbara Litarska maluje od dziecka. Używała już chyba wszystkiego - akwareli, pasteli, farb olejnych, ołówków, kredek. Teraz znalazła nową metodę. - Kocham kwiaty. Mam swój ogródek i zawsze świeży bukiet na stole. Kiedyś siedziałam przy stole, patrzyłam na kwiaty i myślałam, jakie są piękne. Postanowiłam przedłużyć im życie - opowiada pani Barbara. Postanowiła użyć do malowania płatków kwiatów - róże maluje płatkami róż, bratki - płatkami bratków. W wyniku pocierania nimi o papier kolor zostaje na kartce. Potem artystka nadaje im własny kształt czarnym rysikiem. - Może to dziecinna metoda, ale daje dużo radości - nie ukrywa autorka.

Barbara Litarska urodziła się 11 listopada 1940 r. we wsi Kwaśniów Górny (gm. Klucze) kochała malować odkąd pamięta. Była nawet przez rok w szkole plastycznej, ale musiała przerwać naukę, bo zachorowała na serce. Powodem były też trudne warunki materialne, w jakich znalazła się jej rodzina. Większość czasu spędzała w małym gospodarstwie ojca. Zna pracę w polu, często spędzała czas na łonie natury. - Ojciec nauczył mnie kochać przyrodę - podkreśla pani Barbara. - Kiedy idę na przykład na spacer, trawy nie dają mi spokoju. Muszę zaplatać wianki, układać bukiety - dodaje. Poza przyrodą lubi też malować portrety. - Ludzie bardzo mnie ciekawią. Każdy jest osobną księgą, którą warto przeczytać - podkreśla.

Kiedy nauczyła się czytać pokochała też wiersze. Pierwszą piosenkę ułożyła mając 8 lat, lecz wstydziła się jej zaprezentować. Uważała, że wiersze i piosenki mogą pisać ludzie starsi, wykształceni, toteż niejeden wiersz trafił do szuflady. Swoją działalność artystyczną rozwinęła dopiero po wychowaniu dzieci. Jak mówi obraz i słowo są dla niej jak powietrze i kromka chleba. - Nie umiem siedzieć bezczynnie i patrzeć w sufit. Kocham życie, muszę się ruszać i tworzyć - zaznacza. W październiku ukaże się tomik jej poezji - "Szept". Pisze o życiu, o przyrodzie, o miejscach, z którymi jej związana.

Pani Barbara należy do Klubów Literackich w Olkuszu, Kluczach, Bolesławiu i Sławkowie. Jest członkiem chóru przy Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Olkuszu. Działała również jako wolontariuszka w Środowiskowym Domu Opieki w Olkuszu, ucząc malarstwa niepełnosprawne dzieci.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie